większego dramatyzmu i piękniejszej końcówki być po prostu nie mogło!!! Ale to już chyba taka specyfika naszych drużyn, że jak awansują, to w wielkim stylu

w tym sezonie już mieliśmy jeden przeykład- Lech Poznań w meczu z Austrią Wiedeń i bramka w 120 minucie

teraz to... Scenariusz jak z filmu, napisany przez Bogdana Wentę na 15 sekund przed końcem spotkania

Zasłużyli nasi na awans. Teraz mecz z gospodarzami, ale będzie dobrze. Dadzą radę.
więcej o samym meczu:
http://www.kibicpolski.pl/sport/pilka-reczna/reprezentacja/polska-ma-dzi-krola-artura.htmla takich przypadków dramatycznych spotkań było więcej. Nawet jak przegrywamy, to zawsze najpiękniej (niestety...).
A Niemcy przez te 15 sekund musieli się cieszyć jak Felipe Massa z Mistrzostwa w Brazylii.. Dopóki Hamilton do mety nie dojechał ;p
PS i WIELKIE BRAWA dla Artura Siódmiaka!!! Za decyzję, ze odwagę, za pewność siebie, za to że trafił w takim momencie, że potrafił wziąć na siebie taką odpowiedzialność!!! Nie każdego byłoby stać na taki rzut na pięć sekund przed końcem meczu decydującego o awansie do półfinału... BRAWO ARTUR!!!